Banda zwyrodnialców z Polski w końcu usłyszała wyrok. 41-letni Daniel Misiołek resztę życia spędzi w więzieniu. Dwie Polki – jego kobieta oraz znajoma dostały nieco lżejszą karę. Mężczyzna został oskarżony o porwanie, torturowanie i zmuszanie do „nieludzkich” czynów, głównie natury seksualnej, innego przedstawiciela płci męskiej.
Wszystko zaczęło się rok temu. Trzy wyżej wspomniane osoby wtargnęły do domu ofiary w Bootle (dzielnica Liverpoolu), która obecnie nie chce ujawniać swoich personaliów. Jedna z naszych rodaczek, Dagmara Szary miała osobiste porachunki z mężczyzną. Nieoficjalnie mówi się, że chodziło o zdjęcia. Następnie porwali go i przewieźli do swojego miejsca zamieszkania. Ofiara potwierdziła, że była wielokrotnie bita kijem baseballowym. Mężczyzna był gwałcony i w okrutny sposób wykorzystywany. Zachowanie naszych rodaków można śmiało nazwać, jako bestialskie i nieludzkie. Nie obyło się bez gwałtu przy użyciu kija od miotły, przykładania noża do oczu czy zamykania w szafce kuchennej. Wszystko to nagrywali za pomocą telefonu komórkowego.
Kiedy Polacy na chwile wyszli z mieszkania, mężczyźnie udało się otworzyć szafkę kuchenną i uciec przez okno. Narzeczona Misiołka, Anna Banaszek została skazana na 12 lat pozbawienia wolności, zaś ich znajoma Dagmara Szary na 15 miesięcy.

Inne artykuły