34-letnia Lyndsay Turner pierwszy raz w życiu prowadziła samochód. Kobieta, chcąc zaparkować śmiertelnie potrąciła swojego 3-letniego synka. Rozpoczęło się właśnie dochodzenie w tej sprawie.

Ofiarą nieszczęśliwego wypadku jest 3-letni Liam Turner. Mimo wysiłków ratowników, dziecka nie udało się uratować.

34-latka chciała ustawić Citroena C4 na miejscu parkingowym – do zdarzenia doszło na prywatnej przestrzeni tuż przed jej domem w Norfolk. Kobieta nigdy wcześniej nie jeździła samochodem i to jej mąż chciał, aby spróbowała zaparkować. Mężczyzna kierował ją, stojąc na zewnątrz pojazdu. Jak wynika z relacji kobiety, w pewnym momencie nieumyślnie zsunęła nogę z pedała i wtedy najechała na bawiącego się w pobliżu 3-letniego syna.

Chłopczyk natychmiast został przetransportowany helikopterem do Norfolk and Norwich University Hospital. Niestety, po kilku godzinach od wypadku dziecko zmarło w wyniku obrażeń głowy.

Rozpoczęło się właśnie dochodzenie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Liama.

Inne artykuły