Policja poszukuje mężczyzny odpowiedzialnego za szereg napaści na tle seksualnym na terenie południowo-zachodniego Londynu.

Funkcjonariusze policji uważają, iż trzy ataki na kobiety w Carshalton, do których doszło w przeciągu trzech dni na początku stycznia, mogą być ze sobą powiązane. Do pierwszego incydentu doszło około godziny 19 w czwartek 7 stycznia – ofiarą była 34-letnia kobieta, która została zaatakowana, gdy szła North Street w kierunku pubu Sun. 34-latce udało się uciec, jednak napastnik podążał za nią i znów ją zaatakował w pobliskim parku. Mężczyzna uciekł, gdy kobieta zaczęła krzyczeć.

Do kolejnych dwóch zdarzeń doszło w sobotę 9 stycznia. Pierwszą ofiarą była 22-latka, która potknęła się i przewróciła przy stacji Carshalton. Od razu pomógł jej nieznajomy mężczyzna, który towarzyszył kobiecie w jej drodze do Festival Walk. W pewnym momencie „wybawca” złapał kobietę i próbował zaciągnąć ją do pobliskiego parku. Na szczęście kobieta zdołała się obronić i napastnik uciekł. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna zaatakował znowu - jego celem była 27-latka, która akurat wyprowadzała psa i również szła North Street w kierunku pubu Sun.

Podejrzany to około 20/30-letni mężczyzna, średniej budowy i azjatyckiego pochodzenia. Napastnik ma między 165 a 175 cm wzrostu.

Inne artykuły