Do poważnego w skutkach wypadu doszło wczoraj (15 sierpnia) w Londynie. Samochód uderzył w czterdziestoletniego mężczyznę. Mimo, że miał on na sobie kask, poważnie ucierpiał. Wszystko to działo się w okolicach stacji Bank.

Media rozpisują się nie tyle co o samym wypadku, a wzorowej, niemal bohaterskiej postawie jego świadków. Zanim do miejscu pojawiła się wezwana wcześniej karetka pogotowia, przechodnie zgromadzili się wokół poszkodowanego tworząc tzn. ludzki łańcuch. Stan mężczyzny był na tyle poważny, że nie można było go przenieść w bezpieczne miejsce – na chodnik czy na pobocze. Jako, że leżał on niemal na środku ruchliwego skrzyżowania, będący w pobliżu ludzie postanowili zareagować. Dzięki temu nie uderzył w niego żaden inny pojazd, jadący tą drogą.

Stan mężczyzny jest krytyczny. Rowerzysta przekoziołkował kilka razy po betonie i mimo kasku na głowie, obrażenia są bardzo poważne. Raptem miesiąc temu niemal w tym samym miejscu zmarł inny, 26-letni posiadacz roweru. 

Policja rozpoczęła już wszystkie czynności, niezbędne do odtworzenia całego wypadku. 

Inne artykuły