Do zdarzenia doszło w Toronto w Kanadzie. Rzecznik lokalnej policji Mike Carbone podał do wiadomości publicznej, iż dwa dni temu (25 sierpnia) nieznany zamachowiec śmiertelnie postrzelił trzy osoby. Co dziwniejsze, mężczyzna posługiwał się kuszą.
Wszystko zaczęło się od podejrzanego pakunku w jednym z budynków znajdujących się w centrum miasta. Po jego ewakuacji do „akcji” wkroczył 35-letni mężczyzna, który zaczął na oślep strzelać z kuszy. Bełty trafiły pięć osób - dwóch mężczyzn i kobieta zginęli na miejscu, pozostałe dwie ofiary są w stanie ciężkim.
Lokalne władze nie podają żadnych informacji, co do zatrzymanego 35-letniego sprawcy. Nie wiadomo, jakiej był narodowości, a także co nim kierowało.

Inne artykuły