Znalezione w Tamizie zwłoki należą do Polaka Mateusza D. Mężczyzna zaginął ponad tydzień temu. Policja jest pewna, że do śmierci naszego rodaka przyczyniły się osoby trzecie.
Mateusz D. był pracownikiem londyńskiego lotniska Heathrow. Mężczyzna miał 30 lat. Rodzina zgłosiła jego zaginięcie na tydzień przed znalezieniem zwłok. Nieoficjalnie mówi się, że opuścił on swoje mieszkanie w samej piżamie.
Mateusz mieszkał w Wielkiej Brytanii od blisko 10 lat. Jakiś czas temu otrzymał obywatelstwo. Pełnił funkcję menadżera na lotnisku Heathrow w sekcji odpowiedzialnej za utrzymywanie porządku.

Inne artykuły