Maszynista wyznania muzułmańskiego nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej. W wyniku zaniedbań z jego strony, pociąg uderzył w słup podtrzymujący trakcję kolejową. Wszystko za sprawą… świętego miesiąca Ramadan.
Motorniczy Great Western dwukrotnie nie zatrzymał się na czerwonym świetle niedaleko stacji Paddington. Funkcjonariusze, którzy zajmowali się tą sprawą potwierdzili, że mężczyzna nic nie jadł oraz nie pił od kilkunastu godzin. Po tym, jak minął kolejną sygnalizację świetlną, uderzył w słup, efektem czego trakcja kolejowa uległa przerwaniu. Na szczęście w środku nie było żadnych pasażerów.
Z pozoru groźny wypadek spowodował wielogodzinną przerwę ruchu pociągów, co przełożyło się na szeroko pojęty chaos komunikacyjny. Wielu ludzi miało problem z dotarciem w tym czasie do pracy.
Policja nie potwierdza, że to skrajny post doprowadził do tego wypadku. Nie da się jednak ukryć, że brak zaspokojenia podstawowych potrzeb biologicznych ma znaczący wpływ na koncentrację jednostki.

Inne artykuły