Sytuacja w „dżungli” ewidentnie wymyka się spod kontroli. Ataki migrantów nie tylko stały się coraz częstsze, ale również dużo bardziej brutalniejsze. Kierowcy, nie tylko polscy, ponoszą spore straty za każdym razem, kiedy muszą wybrać się do Wielkiej Brytanii właśnie tą drogą.
Można śmiało stwierdzić, że przeprawa przez Calais jest niczym przejście tropikalnej dżungli jedynie ze scyzorykiem w ręku. Latające kamenie to jedynie wierzchołek góry lodowej. Migranci blokują ulicę, skaczą z wiaduktów na przejeżdżające pod nimi auta. Polscy przewoźnicy zażądali w tej sprawie reakcji MSZ.

Inne artykuły