Przejazd przez dżunglę staje się coraz bardziej niebezpieczny. Chociaż to jeszcze nie apogeum, kierowcy mają ciężki orzech do zgryzienia. Wielu boi się nie tylko o swoje zdrowie, ale również o życie. Akty przemocy wymierzone są w każdego, kto chce legalnie wjechać do Wielkiej Brytanii. Połowa sukcesu, gdy na celowniku uchodźców jest wyłącznie ciężarówka. Problem rodzi się wtedy, gdy nijak nie liczą się ze zdrowiem kierującego pojazdem. Wielu wyjechało z Calais z powierzchownymi ranami. Zarówno przewoźnicy, jak i okoliczni mieszkańcy martwią się, że w końcu dojdzie do prawdziwej tragedii…

Tym razem w dżungli doszło do ataku na ciężarówkę prowadzoną przez naszego rodaka. Standardowo uchodźcy zablokowali drogę gałęziami. Kierowca jadący z Chełma do Wielkiej Brytanii zauważył, że na jezdni leży sporo dużych gałęzi, zaś wokół kręcą się imigranci. Grupka osób wybiegła naprzeciw pojazdu, chcąc zmusić Polaka, by go zatrzymał. Napastnicy trzymali w rękach pałki, klucze oraz inne narzędzia.

Kierowca nie zatrzymał się. Przejechał przez blokadę. Niestety, w czasie pokonywania kolejnych zwalonych pni, ciężarówka uległa uszkodzeniu. Gdy pojazd zwolnił, imigranci próbowali wedrzeć się do kabiny. Podobny problem miała jadąca za naszym rodakiem ciężarówka, kierowana przez obywatela Czech. 

Inne artykuły